Strona 74 z 142

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 5 grudnia 2014, 00:14
przez jacekk
Nie. Rosjanie mieli swoje lampy, wzorowane co prawda na amerykańskich ale jednak pod swoim oznaczeniem. One miały z początku żarzenie 2V, i były złote. Na przykład 2K2(M) też oktale. Te lampy, w tym Pionierze to seria lamp D(x)21, o napięciu żarzenia 1,4V, pojawiły się jakoś chyba przed, lub w trakcie wojny, tak czy inaczej spotyka się czasem te lampy opieczątkowane pieczątką wehrmacht więc jak najbardziej czasu wojny. W naszym kraju były one używane sporadycznie, w zasadzie do zagranicznych radioodbiorników jako część zamienna, jedyne radio produkowane u nas w kraju to właśnie Pionier B, gdzie te lampy były użyte. Ale to prawdziwy biały kruk...

A same lampy były produkowane w DE i trochę na Węgrzech, no i tam je najłatwiej zdobyć.

RV12P2000 to koń roboczy czasu wojny w niemieckich konstrukcjach, na tej lampie dało się zrobić całe radio, od wzmacniacza wielkiej częstotliwości po prostownik. Popularne były po wojnie, demobil i zapasy magazynowe na długie lata pozwalały na używanie tych lamp.

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 5 grudnia 2014, 00:33
przez amisiek
Właśnie widziałem kiedyś odbiornik zrobiony wyłącznie na RV12P2000, zawierał on także miernik emisji lampy i te najgorsze można było dać na prostownik.
Jak zamierzasz zasilać ten odbiornik? Jakie tam napięcie anodowe planujesz? Zastosujesz gotowy transformator od Pioniera? Tam zdaje się inna przekładnia była do tej wersji bateryjnej. I pytanie jaką ona miała moc m.cz. i jakie parametry jako odbiornik? Pochwal się, gdy będzie wszystko na gotowo bo projekt naprawdę robi wrażenie.

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 5 grudnia 2014, 01:14
przez jacekk
To radio już gra :) Tylko zamontować chassis w obudowie i podłączyć głośnik z transformatorem głośnikowym. Anodowe to 90V, żarzenie 1,4-1,5V czyli do ogniwa. Zasilanie będzie z przetwornicy, 12V->90V plus stabilizator do żarzenia. Moc... a raczej niemoc. Prąd anodowy lampy DL21 to 4mA, napięcie 90V. Daje to 0,36W mocy, sprawność wzmacniacza w klasie A to max. 50% ale to jest wartość nierealna. Szacunkowo będzie to 0,1W-0,15W, ale sądząc po tym co słychać kiedy gra to i tak działa na 1/3 mocy bo jest po prostu za głośno.

Ciekawostka, stereotyp radia lampowego to coś co dłuugo się nagrzewa zanim zacznie grać i to że pożera masę prądu. A tymczasem radio gra niecałą sekundę po włączeniu a łączny pobór mocy to... 0,6W anodowego i 0,21W żarzenia. Czyli 0,81W!

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 5 grudnia 2014, 07:31
przez amisiek
Lampy bateryjne tak mają, to samo dotyczy lamp bezpośrednio żarzonych. To samo zauważyłem w jednym ze wzmacniaczy klubowych. Część takich wzmacniaczy była robiona na lampach ceramicznych, które wymagają długiego rozżarzania przed startem. Tymczasem wzmacniacz z lampą bezpośrednio żarzoną jest gotowy do pracy w kilka sekund po starcie. Co do poboru mocy - w klasie C (na telegrafii) tranzystorowy wzmacniacz mocy 500W pobiera więcej prądu niż lampowy. Dlaczego? Bo lampy dają większe wzmocnienie na stopień.
A radio świetne!

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 9 grudnia 2014, 08:19
przez MRP200
Z racji, że wieczory długie postanowiłem zrealizować pomysł, który chodził mi od jakiegoś czasu po głowie. Kompletny układ do odpalania i pomiarów lamp sodowych i MH 150 W.
Raport z placu budowy, a właściwie ze stołu montażowego.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Próbne uruchomienia na WLS 150 W
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Finalna próba, tym razem z HQI-E 150 W
Obrazek
Obrazek

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 9 grudnia 2014, 08:45
przez MercuryFenix
Ekstra wykonanie ! Jak fabryka :D ale mam takie wrażenie że ta skrzynka zacznie sie topić

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 9 grudnia 2014, 09:42
przez MRP200
Bez obaw.
Wcześniej zbudowałem już identyczny układ do odpalania i pomiarów lamp sodowych 250 W i próby nagrzewania przeszedł pomyślnie. Problem mógłby wystąpić w przypadku lamp dwustronnie trzonkowanych, dlatego układ nie jest wyposażony w takie oprawki. Lampę z takim trzonkiem można zawsze dołączyć na zewnątrz układu, korzystając z gniazd woltomierza do pomiaru napięcia bezpośrednio na lampie.

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 9 grudnia 2014, 15:28
przez Watt
No i baja :D Zamontuj jeszcze tylko oprawkę G12 ;)

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 10 grudnia 2014, 21:58
przez jacekk
Jakimś ratunkiem od ciepła było by naklejenie, lub lepiej przykręcenie poprzez dystans około 3mm blachy z czystego, przepolerowanego aluminium. Odbija ciepło promieniowanie przez lampę i ładnie rozprowadza ciepło które już doleciało i zostało zaabsorbowane na większą powierzchnię. Ale skoro się nie nagrzewa to nie ma o co kopii kruszyć :)

Jak ja lubię jeśli na panelu jest mnogość różnych przełączników i innych "diwajsów" :D

Re: DIY [czyli zrób to sam]

PostNapisane: 10 grudnia 2014, 22:17
przez KaszeL
No proszę, proszę. Coś mi to przypomina - ale kiedy to było, hoho ;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek