Kryminał to za mało, wide lampki choinkowe... Ilu ludzi się przez nie "zaświeciło" to nikt nie wie.
Co do kos... Mam starego Sthila, chyba FS86 czy 46 czy jakoś tak. Kosa ma już około 14-16 lat i używana jest sporo, czasem aby oblecieć staw muszę ją 3 razy tankować a to kilka godzin cięcia gęstego zielska, co około 2-3 tygodnie w sezonie plus podkaszanie reszty działeczki

Do tej pory NIC w niej się nie uszkodziło ani nie było wymieniane, tylko raz w roku czyszczę porządnie, myje filtr i smaruje wał i przekładnię. Ale to stara produkcja z
lepszych czasów dzisiejsze to nie to samo.