Strona 1 z 2

Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 25 stycznia 2010, 22:13
przez Michal
Witam przesyłam najciekawsze zdjęcia z galerii Enion S.A obrazujące niewyobrażalną skalę awarii sieci energetycznej... :shock:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Więcej na http://www.enion.pl/pl/o_firmie/aktualnosci/galeria_18

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 25 stycznia 2010, 22:27
przez KaszeL
o k...a, tego inaczej nie można wyrazić ;)

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 25 stycznia 2010, 22:28
przez Whites86
nie no takiego czegos niewidzialem nigdy :shock: ladny przekrój przewodów sie zrobil szok

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 25 stycznia 2010, 22:31
przez cieszyn
Michał

Cos strasznego, nigdy nie wierzyłem, że marznący śnieg to może być tak niszczycielska siła - a jeszcze jak zlodowacieje!
Słupy betonowe padają pod tym ciężarem jak zapałki :o

Żal mi tylko zarówno tych ludzi pozbawionych tam prądu jak i tych ekip monterskich pracujących przy mrozie do -20 stopni, Michał, czy jest jakiś sprzęt z tej branży, który odmawia posłuszeństwa przy takich mrozach ?

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 25 stycznia 2010, 22:33
przez DocBrown
Great Scott :!:

P.S. Miałem identycznego Siemensa S55 :)

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 25 stycznia 2010, 22:53
przez Michal
cieszyn napisał(a):Michał

Cos strasznego, nigdy nie wierzyłem, że marznący śnieg to może być tak niszczycielska siła - a jeszcze jak zlodowacieje!
Słupy betonowe padają pod tym ciężarem jak zapałki :o

Żal mi tylko zarówno tych ludzi pozbawionych tam prądu jak i tych ekip monterskich pracujących przy mrozie do -20 stopni, Michał, czy jest jakiś sprzęt z tej branży, który odmawia posłuszeństwa przy takich mrozach ?

PS - Michał, podaj adres tej galerii, chciałbym te fotki pokazac na innym forum?

Chyba głównie pojazdy ,podnośniki koszowe-w takich mrozach olej hydrauliczny jest bardzo gęsty co bardzo spowalnia ruchy takiego urządzenia,ponadto przewody hydrauliczne są bardzo sztywne-łatwo o awarię-pęknięcie- szczególnie w starszych egzemplarzach,nie wspominając o uszczelniaczach wewnątrz siłowników.W nowszych polskich podnośnikach zdarzały sie również awarie elektroniki,zamarznięcia elektrozaworów,itp.Taki sprzęt,który ma pracować jako pogotowie najlepiej trzymać w ogrzewanych garażach.Co do pracujących ludzi-naprawdę należy im sie szacunek.W takich warunkach to syzyfowa praca.Na świeżo naprawioną linię spadają kolejne obciążone szadzią drzewa i zaczyna się od początku.Przy takich mrozach stukanie w przewody i próba strącenia oblodzenia nic nie da.Przypuszczam,że część odbiorców na prąd będzie musiała poczekać do najbliższej odwilży.P.S Adres do galerii Enionu podałem na końcu posta ze zdjęciami ;)

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 26 stycznia 2010, 15:46
przez elektryk
W życiu takiego czegoś nie widziałem, słyszałem że niektórzy mogą nie mieć energii do wiosny. Jak widać trzeba zaczynać od zera. To przestroga dla rządu aby przeznaczał więcej pięniędzy na remont sieci. Powinno się brać za remont sieci SN w pierwszej kolejności a nie nn.

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 26 stycznia 2010, 19:58
przez Bartek
Enion to mój rejon, na szczęście w Będzińskim RE nie było najgorzej, gdzie coś padło to zaraz naprawili. Gorzej było w RE podlegających Częstochowie oraz w Zawierciańskim RE, tam awaria goniła awarię i z "zeznań" mojej babci wynika, że w Kroczycach bywało, że co 5 minut wyłączali prąd na 5 minut.

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 27 stycznia 2010, 07:55
przez MRP200
Patrząc na te zdjęcia, a szczególnie na przewody "obrośnięte szadzią i lodem", to na dobrą sprawę nawet nowo zmodernizowana linia uległaby takim samym uszkodzeniom. Tak grubej szadzi i lodu na przewodach nikt nie był w stanie przewidzieć, bo takie zjawisko występuję bardzo żadko.

Re: Awaria na terenie Enion S.A

PostNapisane: 27 stycznia 2010, 16:26
przez elektryk
MRP200 napisał(a):Patrząc na te zdjęcia, a szczególnie na przewody "obrośnięte szadzią i lodem", to na dobrą sprawę nawet nowo zmodernizowana linia uległaby takim samym uszkodzeniom. Tak grubej szadzi i lodu na przewodach nikt nie był w stanie przewidzieć, bo takie zjawisko występuję bardzo żadko.


Nie dziwię się, nawet "wirowiaki" się połamały.