Strona 1 z 2
Uziemienia robocze

Napisane:
30 listopada 2010, 20:25
przez bartek380V
Mam pytanie odnosnie dopuszczalnych rezystancji uziemienia roboczego ,uziomu np w zlaczu kablowym np w TN - C . Podobno raz moze byc 15 omow a raz nawet 30, Skad to wynika? Jesli prad bedzie zmuszony poplynac przez ziemie po uszkodzeniu PEN a to jaki bezpiecznik odlaczy obwod. Z prostych obliczen wynika ze 10 A do oswietlenia moze miec klopoty.

Re: Uziemienia robocze

Napisane:
1 grudnia 2010, 08:34
przez MRP200
Szczerze. Zajrzyj Bartku do fachowej literatury bo nie chce mi się przepisywać fragmentów książki, bo gdzie i ile omów ma mieć uziom to nie jest jednoznaczna odpowiedź.
Podobnie jest z doborem zabezpieczeń ze względu na warunek dostatecznie szybkiego wyłączenia przez zabezpieczenia nadprądowe w ochronie przeciwporażeniowej. Z twojego postu wynika, że nagle z układu TN-C robi się TT. W TN-C są znacznie łagodniejsze warunki niż w układzie TT na spełnienie dostatecznie szybkiego wyłączenia.
Re: Uziemienia robocze

Napisane:
1 grudnia 2010, 20:09
przez bartek380V
wiem wiem, umiem nawet to policzyc

Natomiast ten TN C to byl przyklad. Raz mialem taka awarie gdzie uziomem pod domem poplynal prad dlatego ze przewod PEN na slupie byl uszkodzony. Gdyby nie ten uziom to bylbym porazony. Kiedy w miare wlaczania odb. swiatlo przygasalo , zaczalem szukac. Odpowiedz byla szybka. Na rezystancji uziomu roboczego odlozylo sie napiecie. Pozniej energetyk naprawil mi przylacz.

Re: Uziemienia robocze

Napisane:
2 grudnia 2010, 08:27
przez MRP200
Mało tego. Uziemienie robocze przewodu PEN ogranicza skutki przepięć jakie mogą powstać przy przerwaniu tego przewodu. Dlatego przewód ten powinien być możliwie gęsto pouziemiany.
I tutaj mamy mały paradoks. W liniach kablowych przewód ten uziemiony jest praktycznie w każdym złączu. Zazwyczaj z bednarki, która ułożona jest równolegle z kablem, dodatkowo uzupełniony uziomami prętowymi. Z kolei w liniach napowietrznych, gdzie jest większe prawdopodobieństwo przerwania tego przewodu uziemienia są znacznie rzadsze. Zazwyczaj na początku i na końcu linii, oraz niekiedy w miejscach odgałęzień kablowych. Piszę niekiedy, ponieważ w miejscu zejścia kablowego powinny być też ochronniki, ale w praktyce różnie z tym bywa.
Wspomniane przepięcia przy przerwaniu przewodu PEN (ale również i N) są tzw. przepięciami długotrwałymi, a powstają przy włączeniu różnych odbiorników zasilanych z różnych faz. W skrajnym przypadku na odbiorniku małej mocy występuje wtedy prawie całe napięcie międzyfazowe 400 V. Jeżeli jest to tanie marketowe radyjko, to pół biedy (spali się tylko transformator), gorzej jak to jest komputer albo innych droższy sprzęt. Co gorsza na tego typu przepięcia nie ma żadnych skutecznych ochronników.
Re: Uziemienia robocze

Napisane:
2 grudnia 2010, 14:11
przez bartek380V
No tak. Jesli jest to uklad TN to chora gwiazda jest raczej niemozliwa ( zalezy od rezyst. rob. uziomow ) . Gorzej jesli to TT ,a linia niesymetrycznie obciazona wtedy odb o duzej impedancji przestaja istniec.

Re: Uziemienia robocze

Napisane:
2 grudnia 2010, 15:11
przez MRP200
W TT również występuje przewód N. Przy sprawnym przewodzie N opisane sytuacje nie mają prawa wystąpić.
Różnica polega na roli przewodu N i PEN. N służy wyłącznie do przewodzenia prądu roboczego, natomiast PEN pełni równocześnie rolę przewodu ochronnego (czyli przewodzi również prądy zakłóceniowe).
Re: Uziemienia robocze

Napisane:
2 grudnia 2010, 16:19
przez bartek380V
Tak, jesli PEN lub N sa sprawne. Niestety jest duzo sytuacji awaryjnych. Przylacza napowietrzne nieizolowane maja wiele niebezpieczenstw w sobie. Mam na mysli sytuacje zwarcia np przewodu fazowego z N lub PEN. Jesli zwarcie zaszlo daleko od stacji a trafo bylo prawie nie obciazone, czas wylaczenia (krotki) moze byc za dlugi dla elektroniki. Napiecie bliskie miedzy fazowemu lub nieco wieksze od fazowego moze byc niebezpieczne dla elektroniki. Osobiscie jestem za YAKY lub ASXSn. Znam duzo opowiesci o naglym blysku zarowek i nagle ciemnosc.
Re: Uziemienia robocze

Napisane:
3 grudnia 2010, 08:02
przez MRP200
Co ty chłopie taki strachliwy. Mój dom jest zasilany przyłączem napowietrznym i jakoś od zwarć elektronika mi się nie popaliła. Warsztat mojego znajomego też zasilany jest z linii napowietrznej, a jest to serwis RTV. Tam to dopiero jest elektroniki (w dodatku nie swojej).
Re: Uziemienia robocze

Napisane:
3 grudnia 2010, 14:16
przez bartek380V
Tam gdzie mieszkam to bardzo wietrzna okolica, przeklinana przez energetykow szczeolnie w okresie zimowym. Bedac na praktyce w ZE na dyspozytorni nasluchalem sie ciekawych telefonow. Jednakze jest tego plus, buduja u Nas farme wiatrowa. 5 elektrowni wiatrowych ma 7,5 MW

i to nie koniec

Re: Uziemienia robocze

Napisane:
3 grudnia 2010, 15:11
przez MRP200
No tak, ale wątek miał być o uziemieniu roboczym a nie o zwarciach w sieci.
Jak wiadomo, uziemienie robocze obowiązkowo stosuje się w trafostacji do uziemienie punktu gwiazdowego transformatora (po stronie nn), z którego jest jednocześnie wyprowadzony przewód PEN sieci. W obecnie budowanych stacjach uziom ten jest jednocześnie uziemieniem ochronnym dla strony SN.
I pytanie. Kto prawidłowo poda ile maksymalnie omów powinien prawidłowo mieć taki uziom?.