Strona 27 z 63

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 00:00
przez cieszyn
DocBrown napisał(a):
cieszyn napisał(a):A to cudo, to co ??? Pochodzi od Siemensa
Piszą o tym na stronce, że to jakiś element instalacji tramwajowej ??? Co, rozłącznik sieci? Zdalne przesuwanie zwrotnicy ?
Mi to też pachnie windką jakoś takoś :roll: :twisted:
Obrazek

Ze strony: ciekawostki_miastolodz_net


A może to jest windka, tylko, że użyta do regulacji naciągu linek nośnych od trakcji, albo co ?
Bo skoro element instalacji tramwajowej, to może tak właśnie być, jednak nie mam pewności.

P.S. Gratuluje znaleziska Cieszyn, cud, że to się tam uchowało i że złomiarze tego nie zlikwidowali :twisted:


Ciesze się

Ktoś kojarzy, co to jest ten Siemens ???

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 00:06
przez DocBrown
A może to jest windka, tylko, że użyta do regulacji naciągu linek nośnych od trakcji, albo co ?
Bo skoro element instalacji tramwajowej, to może tak właśnie być, jednak nie mam pewności.

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 00:11
przez cieszyn
DocBrown napisał(a):A może to jest windka, tylko, że użyta do regulacji naciągu linek nośnych od trakcji, albo co ?
Bo skoro element instalacji tramwajowej, to może tak właśnie być, jednak nie mam pewności.


Doc, ja obstawiam inaczej. Naciąg trakcji robi się inaczej, musi być kompensacja rozszerzalności termicznej naciągów.

Ten Siemens to może raczej przełącznik sieciowy? Ma w dół idącą rurę, może tu wchodził i wychodził kabel, a więc może można było go rozłączać w tej skrzynce ?

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 00:13
przez DocBrown
Możliwe jest też tak, że z jednej strony linki nośnej trakcji był odciąg z kompensacją, a z drugiej ta windka użyta po to, aby szło kompletnie zluzować linkę po uprzednim wyłączeniu zasilania w celu dokonania jakichś napraw itp

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 00:24
przez Michal
Mi się to kojarzy z jakimś rozłącznikiem,w otwór wkładało się dżwignię lub korbę i przestawiało napęd rozłącznika.Aczkolwiek nie można wykluczyć iż była to typowa windka do opuszczania opraw produkcji Siemensa-zintegrowana z głowicą kablową lub jakąś tabliczką bezpiecznikową.

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 05:11
przez Whites86
Cieszyn wes jakies narzedzia i rozkręc to :twisted: wtedy bedziemy mieli pewnosc co to jest :mrgreen:

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 08:57
przez cieszyn
Michal napisał(a):Mi się to kojarzy z jakimś rozłącznikiem,w otwór wkładało się dżwignię lub korbę i przestawiało napęd rozłącznika.Aczkolwiek nie można wykluczyć iż była to typowa windka do opuszczania opraw produkcji Siemensa-zintegrowana z głowicą kablową lub jakąś tabliczką bezpiecznikową.


To dość prawdopodobne. Muszę zapodać to zdjęcie na jakimś forum tramwajarskim, może tam ktoś będzie wiedział?

Michał, gdyby to była windka, to nie rozumiem po co jest tam ta rura idąca od mechanizmu w dół ???

przez Whites86 21 listopada 2008, 06:11

Cieszyn wes jakies narzedzia i rozkręc to wtedy bedziemy mieli pewnosc co to jest
no jasne, chyba tak zrobię :lol:
Ale faktem jest, że bliższe oględziny tego mechanizmu i miejsca, w którym się znajduje mogłyby uprawdopodobnić którąś z tych tez, czy jest to: windka do opraw, czy rozłącznik sieci trakcyjnej ?

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 21 listopada 2008, 22:52
przez cieszyn
Pokazałem tego SIEMENSA na forum WERTTREW.FORA.PL

Dostałem póki co taka wiadomość:

Wylaczniki stosowane w punktach zasilajacych siec trakcyjna tramwajowa, czy tez trolejbusowa, zawsze byly dzwigniowe. A to ze wzgledu, na eliminacje luku elektrycznego jaki moglby powstac podczas rozlaczania.
Natomiast jesli chodzi o naciag w sieci tramwajowej: Cala regulacje naprezenia tak drutu jezdnego, jak tez i podwieszen poprzecznych prowadzono za pomoca srub rzymskich. Watpie, aby ten element ze zdjecia byl zwiazany z osprzetem sieci trakcyjnej. Osprzet stosowany w roznych miastach nie roznil sie jakos szczegolnie od siebie.


Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 28 listopada 2008, 16:21
przez qba
Dziś tez stosuja Windki w kwiatach

Re: Winda korbowa do opuszczania opraw na przewieszkach

PostNapisane: 28 listopada 2008, 19:06
przez lampawls
Czyli windki nie odeszły do historii :)