Strona 3 z 14

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 28 stycznia 2012, 22:16
przez zawistak
Witam,
LukaszO napisał(a):
Ogólnie robiłem 2 instalacje, niedługo być może 3( mam nadzieję)


Kolego zwiastek, z całym szacunkiem ale proponuje wykonać jednak trochę więcej instalacji oraz popracować w tzw. utrzymaniu lub jak kto woli w konserwacji. Jak można doradzać oraz stwierdzać jakie połączenie jest lepsze z takim dorobkiem.
Kolego, ja podczas pomiarów kwestionuje wszystkie nieosłonięte rozety łączeniowe. Nie ważne czy jest to RG - teoretycznie nie dostępna dla zwykłego śmiertelnika, RP - dostępna dla amatorów, czy np. RM lub zwykła puszka w mieszkaniu. Ponadto Twój zdjęciowy przykład rozet, trochę odbiega od dzisiejszych czasów i wymagań ;)

No mam mały dorobek i masz racje, ale to miała być dyskusja, a nie wykład ;) więc nikomu nie doradzam, tylko mówię jakie jest moje zdanie ;)
Pozdrawiam
Zawistak

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 28 stycznia 2012, 23:14
przez LukaszO
zwiastek napisał(a):No mam mały dorobek i masz racje, ale to miała być dyskusja, a nie wykład ;) więc nikomu nie doradzam, tylko mówię jakie jest moje zdanie ;)
Pozdrawiam
Zawistak

Nie bierz sobie tego do serca, ja taki już jestem - lubię się czepiać ;)

Teraz mnie pewnie zlinczujecie ale cały czas jestem zdania, że najlepsze połączenia w instalacjach mieszkaniowych (1,5 i 2,5mm2) to skrętka. Dobrze wykonana przetrwa wszystko. Niestety jest nieklasyfikowana i niema prawa bytu :(
Do złączek WAGO mam uprzedzenie, pomimo co pisze producent, nie raz widziałem efekty takich połączeń. No cóż a może niestety, używam obecnie tylko WAGO i to z prostej przyczyny - mają atest.
Jako ciekawostkę podam, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania w razie stwierdzenia połączeń nieatestowanych w instalacji.

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 28 stycznia 2012, 23:52
przez FOX
cieszyn napisał(a):QBA - to działa, dopóki ktoś tam w tych puszkach nie "grzebnie" ;)

FOX - czyżbyś jeszcze gdzieś widział albo robił z taką-Alu instalacją? :o :shock:


Takich instalacji jest jeszcze bardzo dużo, praktycznie na każdym blokowisku i póki są trzeba je utrzymywać w należytym stanie.
Myślę że temat warto poruszyć bo przy tego typu instalacjach niewłaściwie połączonych praktycznie zawsze pojawiają się problemy. Na stronie wago znajduje się informacja o specjalnej paście do zabezpieczania połączeń wykonanych złączkami wago http://www.wago.com/cps/rde/xchg/SID-C3 ... lk-383.htm


no i tego typu złączki wyglądają ciekawie ponieważ przewód jest jeszcze lepiej dociskany http://www.wago.com/cps/rde/xchg/SID-B2 ... k-2631.htm

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 00:23
przez cieszyn
Całkowicie się zgadzam z Łukaszem

no i tego typu złączki wyglądają ciekawie ponieważ przewód jest jeszcze lepiej dociskany
ale ja nie o tych złączkach WAGO myślę, tylko tych, co przewody się do nich wciska na "zacios" - ten patent mają już nawet wyłączniki podtynkowe w oświetleniu pomieszczeń.
Te, co dałeś link, to ich nie znam

Takich instalacji jest jeszcze bardzo dużo, praktycznie na każdym blokowisku i póki są trzeba je utrzymywać w należytym stanie
:o :o :o
To dopiero! Przecież wszelkie instalacje w obiektach nieprywatnych muszą przechodzić badanie o jakiś czas, nie wiem, czy co parę lat, czy co 5 ale tak jest, to wynika bodajże z prawa budowlanego. To jak one to przechodzą, skoro są zrobione na drutach Alu, już chyba zabronionych do stosowania :o :shock: - może ktoś lepiej by to rozwinął, ja nie znam szczegółów
Ciekawe, czy mieszkańćy tych domów zdają sobie sprawę z tego, co im ze strony takiej Alu instalacji grozi :evil: :?: :)

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 00:35
przez LukaszO
cieszyn napisał(a):To dopiero! Przecież wszelkie instalacje w obiektach nieprywatnych muszą przechodzić badanie o jakiś czas, nie wiem, czy co parę lat, czy co 5 ale tak jest, to wynika bodajże z prawa budowlanego.

Prywatne też! Prawo jest prawem i nie rozgranicza (w tym przypadku) własności prywatnej i państwowej. Zwykłe obiekty raz na 5 lat :)

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 10:23
przez Whites86
cieszyn napisał(a):Całkowicie się zgadzam z Łukaszem

no i tego typu złączki wyglądają ciekawie ponieważ przewód jest jeszcze lepiej dociskany
ale ja nie o tych złączkach WAGO myślę, tylko tych, co przewody się do nich wciska na "zacios" - ten patent mają już nawet wyłączniki podtynkowe w oświetleniu pomieszczeń.
Te, co dałeś link, to ich nie znam

Takich instalacji jest jeszcze bardzo dużo, praktycznie na każdym blokowisku i póki są trzeba je utrzymywać w należytym stanie
:o :o :o
To dopiero! Przecież wszelkie instalacje w obiektach nieprywatnych muszą przechodzić badanie o jakiś czas, nie wiem, czy co parę lat, czy co 5 ale tak jest, to wynika bodajże z prawa budowlanego. To jak one to przechodzą, skoro są zrobione na drutach Alu, już chyba zabronionych do stosowania :o :shock: - może ktoś lepiej by to rozwinął, ja nie znam szczegółów
Ciekawe, czy mieszkańćy tych domów zdają sobie sprawę z tego, co im ze strony takiej Alu instalacji grozi :evil: :?: :)

instalacje aluminiowe sa i beda stosowane dopuki niedoczekaja sie wymiany, jak wiemy prawo niedziala wstecz wiec obecne normy nie moga byc brane pod uwage jesli chodzi o okresowe badania takich instalacji, one musza spelniac normy z tych czasów w ktorych byly wykonywane, to ze czesto nie spelniają zadnych norm to juz zupelnie inna sprawa :roll: glownie odpowiedzialni sa za to sami uzytkownicy ktorzy przerabiaja je bezmyslnie w partacki sposob...

jesli chodzi o badania instalacji co 5 lat to powiem wam szczerze ze w moim domu nie bylo badane nic przez przynajmiej 15 lat :roll: kiedys jeszcze administracja zlecala takie badania i chodzili pomiarowcy od mieszkania do mieszkania, teraz pewnie ktos za to bierze kase podpisuje lewe papiery i na tym sprawa sie konczy :roll:

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 12:08
przez amisiek
W zeszłym roku u moich Rodziców panowie robili pomiary impedancji pętli zwarcia, wcisnęli test w kolejnych RCD, zrobili pomiar czy różnicówka rozłącza przy upływności. Zdziwiłem się, ale zrobili to przy okazji wymiany licznika na elektroniczny dwustrefowy. Papier oczywiście został zapisany. Prawdopodobnie chodziło także o sprawdzenie czy nie mają do czynienia z nielegalnym poborem energii. Regularnie to sprawdzają po wsiach.

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 15:00
przez zawistak
Witam,
cieszyn napisał(a):Ciekawe, czy mieszkańcy tych domów zdają sobie sprawę z tego, co im ze strony takiej Alu instalacji grozi

Może zrobię mały off-topic, ale myślę, że tak naprawdę instalacje z Al dobrze wykonane, konserwowane i użytkowane zgodnie z przeznaczeniem będą spoko chodziły, inna sprawa jeśli robił to partacz elektryk albo ktoś coś dorabiał i źle połączył przewody( np. bezpośrednie skręcenie przewodu miedzianego z Al). Natomiast u nas znają się tak naprawdę wszyscy, niestety dużo osób uważa: "Świeci? Świeci! No to instalacja super", a nie mają pojęcia , że zrobienie instalacji to nie tylko ładne ułożenie i skręcenie w puszkach przewodzików.
Też nie wszyscy zdają sobie sprawę, że te instalacje były robione pod inne obciążenia niż są zwykle dziś, także jak trzeba to się wymienia, ale jak ktoś (elektryk, ale taki dobry, nie taki naciągacz, co powie, że wymiana na miedź spowoduje oszczędność energii, albo taki co robi na "odwal sie", tylko porządny fachowiec) obejrzy i sprawdzi, no i wytrzyma na takim i takim obciążeniu, to wymiana konieczna nie jest.
Są instalacje Al, które chodzą 50 lat bezawaryjnie( widziałem taką, trójfazowa, tam chodziły obciążenia rzędu 13kW i do dziś jest spoko), ale tam "fachowcy-glazurnicy" nie grzebali, robił to elektryk z uprawnieniami. Wiadomo, że czasem się coś upali, ale ja nie jestem takim przeciwnikiem tego Al.
Pozdrawiam

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 22:23
przez mateusz
Bardzo przydatny temat, mnie też te łączenia zawsze ciekawiły - oglądałem nieraz jak to u mnie w mieszkaniu jest wykonane ale ja sam łącząc przewody w puszce używałem tylko kostki... :x Generalnie nie mam jeszcze doświadczenia w kładzeniu instalacji...
Wiele osób narzeka na instalacje aluminiowe i trzeba się zgodzić - są niebezpieczne ale na dobrą sprawę to przewód zatynkowany w ścianie mimo nawet kruchości aluminium się sam raczej nie złamie... Niestety właśnie zdarzało się nie raz łączenie bezpośrednie przewodów aluminiowych z miedzianymi w puszkach
Jest jeszcze taka kwestia podczas wymiany instalacji, która wiele osób zapewne odstrasza od jej wykonania jak prace towarzyszące. Bo pomijając już sam koszt wymiany to w przypadku instalacji podtynkowych trzeba "pruć" bruzdy w ścianach - wykuwać stare przewody, zakładać nowe, gruntować bruzdy, szpachlować, szlifować no i oczywiście poprawki malarskie. Niby jest to oczywiste ale jak mamy do czynienia z używanymi wnętrzami to są to roboty wyjątkowo uciążliwe. Parę lat temu w moim ogólniaku wymieniali całą instalację, łącznie z oprawami. W sali było średnio 9 opraw na suficie - od każdej oprawy był kuty rowek do sąsiedniej no i oczywiście zasilanie na ścianach, sufity były wytynkowane ozdobnie - tzw. tynk-baranek i niestety po wymianie instalacji już było widać wyraźnie gdzie były kładzione przewody, również na ścianach.Niestety bardzo ciężko jest to tak wykonać, aby nie było śladu po pracach instalacyjnych...W sali gimnastycznej musieli odmalować całą lamperię a i tak odznacza się spod farby pas świeżego gipsu, gdzie były układane przewody... Generalnie mówiąc wymiana instalacji podtynkowej = całkowity remont pomieszczenia. Nie wiem kto wykonuje prace malarskie po ułożeniu instalacji ale jeśli robią to elektrycy a nie wykwalifikowani szpachlarze-malarze to niestety często tak to właśnie wygląda,

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 29 stycznia 2012, 22:44
przez cieszyn
ale ja nie jestem takim przeciwnikiem tego Al.
Tu nie chodzi o to, tylko o potencjalne możliwości narażania się na straty i awarie.

Taka instalacja z Alu może i wytrzyma 50 lat, ale weź pod uwagę, że każda wymiana gniazdka czy wyłąćznika podtynkowego wiąże się z grzebaniem w drutach Al. W takich przypadkach tworzą się czasem kiepskie styki, a to z czasem na pewno da o sobie znać.
Zdarza się też, że robi się jakieś korekty starej instalacji, jakieś przedłużenie do innych pomieszczeń itp.
Ważne jest, aby elektryk przekonał mieszkańców, że musza się liczyć z tym, ze mając instalację w Alu, mogą się spotkać z konkretnymi zagrożeniami. BYć może to ich przekona o zasadności wymiany instalacji na Cu :roll: