Strona 1 z 2

[matit1] Mój Autotransformator

PostNapisane: 9 maja 2011, 16:58
przez matit1
Przedstawiam świeży nabytek czyli autotransformator 0-230V mocy jak na razie nieznanej ale dużej i słusznej wadze prawie 30kg.
LRF 1000W dla porównania
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 9 maja 2011, 20:57
przez KaszeL
Konkretny potworek :)

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 17 maja 2011, 16:50
przez amisiek
Przekrój konkretny, więc pewnie amperaż także. Jaką to może mieć moc?

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 17 maja 2011, 17:35
przez KaszeL
Strzelam, że 5+kVA

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 17 maja 2011, 19:25
przez matit1
Szczotki nieźle się grzeją ale znoszą obciążenie żarówką 24V 1kW przez minutę więc nie jest źle.

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 17 maja 2011, 19:48
przez amisiek
To przy "większych" zabezpieczeniach na przyłączu można by było odpalić potworę Razno na pełnej mocy 10 kW przy tych 96V.

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 17 maja 2011, 23:50
przez KaszeL
Ona potrzebuje 92A, to jednak chyba za dużo jak na takie trafo.

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 18 maja 2011, 06:46
przez MRP200
W przypadku regulowanych autotransformatorów maksymalna moc to parametr znamionowy. Ważny jest dopuszczalny prąd obciążenia, którego przekraczać nie wolno. Jeżeli ten autotrafo faktycznie ma 5 kVA to maksymalny prąd obciążenia wynosi około 20 A (krótkotrwale najwyżej do 25 A), i to niezależnie od nastawionego napięcia na wyjściu. Przy próbie z żarówką 24 V / 1000 V z autotrafa pobierane było ponad 40 A, a więc było już praktycznie dwukrotnie przeciążone. Dlatego proponowałbym na przyszłość zamontować od strony odbioru odpowiednie zabezpieczenie np. S-ka 16 czy 20 A.
Ja w każdym razie gratuluje nabytku. Dorób mu jakąś obudowę (tak dla bezpieczeństwa), a jeżeli będziesz przestrzegał powyższych uwag z pewnością posłuży Ci jeszcze wiele lat i niejedną konkretną lampę na nim odpalisz.

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 18 maja 2011, 10:38
przez amisiek
MRP, a jakie proponujesz zabezpieczenie przeciwporażeniowe? Tak na wszelki wypadek, bo jest to autotrafo do eksperymentów, więc prawdopodobieństwo porażenia jest wyższe, niż przy fabrycznej oprawie podłączanej tak po prostu do 230V.

Re: Mój Autotransformator

PostNapisane: 18 maja 2011, 11:28
przez KaszeL
Przede wszystkim ochrona pośrednia, czyli odpowiednia obudowa. W drugiej kolejności przyda się transformator separacyjny. Więcej w zasadzie zrobić nie można.