Strona 66 z 189

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 12 marca 2013, 08:36
przez DarekG
Kiedyś bardziej liczyło się to by oświetlenie działało, a jak wyglądało to była sprawa drugorzędna. Kiedyś były głównie gołe belki na świetlówki lub wosy. Teraz już bardziej patrzy się też na estetykę.

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 13 marca 2013, 09:25
przez robert03
Tak było ponieważ kupno fabrycznie nowej oprawy świetlówkowej w sklepie detalicznym graniczyło z cudem. Świetlówki zdobywało się "spod lady", po znajomości. Takie rzeczy były trudno dostępne dla przeciętnego Kowalskiego. Za to części (dławiki, oprawki) zdobyć było łatwiej.
Dziś to może wydawać się dziwne ale takie były czasy. Dlatego jak ktoś chciał mieć oprawę świetlówkową to najłatwiej było ją zrobić samemu. :-) A jak już ją zrobił i przepaliła mu się świetlówka to podwiązywał do niej oprawkę z żarówką do czasu zdobycia nowej świetlówki.

Co tam oprawę zrobić to pikuś dla młodego majsterkowicza. Samochody się samemu składało. Pamięta ktoś samochody SAM ? Mój sasiad miał Poloneza SAM którego złożył z części zakupionych w Polmozbycie. Trzeba było wszystko kupić, poskładać pojechać na przegląd, w dowodzie wbijano stempel "SAM" i można było auto zarejestrować i użytkować :-).

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 13 marca 2013, 09:34
przez slaweklampy
Wydaje mi się, że oprawy świetlówkowe na świetlówki T12 w tamtych czasach były produkowane głównie dla potrzeb oświetlenia sklepów, obiektów użyteczności publicznej oraz przemysłowych. Oprawy samoróbki na takie świetlówki można czasami spotkać w gospodarstwach domowych, gdzie służą do oświetlenia blatów kuchennych.

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 13 marca 2013, 10:57
przez CDM
A jednak w gospodarstwach domowych spotykało się kiedyś dużo seryjnych opraw świetlówkowych najróżniejszych typów... Skądś to się brało...Nie chce mi się wierzyć,że wszystko było kradzione

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 13 marca 2013, 11:14
przez Lampka
Jasne że były dostępne takie oprawy, nawet moja babcia opowiadała mi, że pierwszą oprawkę podszafkową Polam-Gostynin dla T5 13w kupiła za PRLu. Takie rzeczy w latach 70 były spotykane, możne z wyjątkiem stanu wojennego, albo innych podobnych "stanów wyjątkowych", gdzie rzeczywiście nic w sklepach nie było. Oprawki dla małych świetlówek były poza tym w całkiem wielu rodzajach i wersjach, także dla rurek 6w.
Za PRLu aby ułatwić sobie życie i nie szukać nowych świetlówek, ludzie często robili zapasy (obecnie czasem w recyklingu widuję całe pęczki starych Polamów, czy Razno, które ktoś kupił dawno temu i leżały pewnie niewykorzystane gdzieś w szafie, czy garażu). A jeśli nie zapasy, to konstruowało się proste powielacze napięcia z prostownikiem, co przedłużało życie świetlówek do czasu awarii drugiej elektrody.

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 13 marca 2013, 17:40
przez robert03
To zależy gdzie i kiedy- w jakim okresie. W stolicy, większych aglomeracjach jak Śląsk, Łódz czy Poznań zdobyć cokolwiek było dużo łatwiej. Kraj był podzielony na priorytety zaopatrzenia. Pamiętam początek lat 90 i ciemności w mojej podstawówce ze względu na brak świetlówek T12.... ( szkoła oddana do użytku w 1987 roku) W sali na 18 podwójnych opraw świeciły 4 świetlówki (!!!)a pan woźny jak dostał karton na całą szkołę to nie wiedział gdzie ma wkręcić bo trzeba było wszedzie... Wkręcał po jednej nowej w każdej sali. Jak obszedł piętro to świetlówek już nie było :-) Dyrektorka załatwiała świetlówki przez zakład pracy - największy w mieście i regionie. Zakład miał inny priorytet to rury dostawał. Był taki czas że był to najwazniejszy temat w szkole - Brak świetlówek i wyłączników. Jak się popsuł "pstryczek" to się zaklejało taśmą izolacyjną i połowa opraw w sali lekcyjnej nie świeciła :-). Uczniowie przynosili z domu swoje...- lata 1990-91. Nie pamiętam dlaczego tak było ale było. I to już nie był PRL.

To o czym piszecie to lata 60 i 70. Wtedy dostęp do wszystkiego był inny. Dostępne były świetlówki i oprawy różnej maści dosyć łatwo.
A kto miał dostęp ten robił zapasy.
Były zakłady które sprzedawały np. świetlówki bo miały dostatek - nie trzeba było zaraz kraść...

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 13 marca 2013, 19:35
przez Utilizer
To ja dodam dokumentację fotograficzną. Oto typowy przykład samoróby z PRL-u :D

Obrazek
fota autorstwa Dominika

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 19 marca 2013, 10:55
przez radzix
Oprawy świetlówkowe w Galerii Sezam w Lublinie
Obrazek
Obrazek

To chyba te same oprawy co pokazał robert03

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 19 marca 2013, 13:54
przez famabud
Niezwykle rzadko tam bywam. ;) W tym budynku najbardziej podobają mi się "licencje" oraz te świetlówkowe kwadratowce. :)

Re: Klasyczne oprawy świetlówkowe

PostNapisane: 19 marca 2013, 16:52
przez robert03
radzix napisał(a):Oprawy świetlówkowe w Galerii Sezam w Lublinie
To chyba te same oprawy co pokazał robert03


Tak wyglądają na ES-System. Dużo ładniejsze i dają lepsze światło niż wszędobylskie rastry-paskudy.
Tylko jeśli to ES-System to nie są to oprawy klasyczne gdyż są one obecnie produkowane i sprzedawane także z zapłonem elektronicznym.