Strona 28 z 143

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 20:38
przez Lampka
Mnie się podoba, u mnie w pokoju tylko ja przełączam lampki. Żeby się trzymało nie musi być od razu wykonane nie wiadomo, w jaki sposób. U mnie w domu nie ma małych dzieci, więc nie obawiam się, że ktoś tam włoży paluchy. Takie prowizorki nie są wcale złe, jeśli chodzi o oświetlanie małych miejsc. A przewody zawsze mogę okleić czymś dokładniej.

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 20:41
przez Whites86
Lampka napisał(a):Mnie się podoba, nie powoduje zagrożenia i to najważniejsze. Żeby się trzymało nie musi być od razu wykonane nie wiadomo, w jaki sposób. U mnie w domu nie ma małych dzieci, więc nie obawiam się, że ktoś tam włoży paluchy. Takie prowizorki nie są wcale złe, jeśli chodzi o oświetlanie małych miejsc. A przewody zawsze mogę okleić czymś dokładniej.

czy ja dobrze widze ? nie powoduje zagrożenia ? sory ale po tym co wlasnie napisales odnosze wrazenie ze Ty naprawde z elekryką nie masz nic wspolnego zagrozenie to niesie i to kazde mozliwe jakie tylko moze sie wydazyc... takie prowizorki sa bardzo złe, owszem jak zrobisz sobie takie cos by od czasu do czasu zapalic jakies rurki w celu ich sprawdzenia to luz, ale nie zeby uzywac tego na codzien, w tym przypadku prosisz sie o pożar lub porażenie :roll: piszesz ze takie prowizorki nie sa zle ? to sa jedne z najbardziej rażacych prowizorek

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 20:43
przez bartek380V
Pomysł moze ok ale wykonanie ......niebezpeczne :!: :!: :!:

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 20:48
przez Utilizer
Adam ma rację :roll: Sam pomysł na lampki dobry, ale gdzie estetyka i bezpieczeństwo wykonania... :?

W sumie dobrze że nie zrobiłeś wszystkiego na gołych przewodach telefonicznych z tymi izolatorami z półki. Domowy elektryczny pastuch :twisted:

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 20:52
przez Lampka
Z elektryką mam dużo do czynienia, zwłaszcza po tylu latach doświadczeń i interesowania się tym. Po prostu trochę zabawy i zmajstrowało się trochę lampek (takich samych, jak układy doświadczalne nieraz stwarzane).

A elektryczny pastuch w szafie to chyba tylko dla moli :mrgreen:

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 21:55
przez KaszeL
Masakra, ale partactwo! Czegoś takiego dawno nie działem. Papier, taśma i przewody telefonicznego na skrętkę. Jeszcze się tym chwalisz? Ja bym się ze wstydu spalił. Lepiej to odłącz to od sieci, bo ci jeszcze chata spłonie!

Przewodów telefonicznych nie wolno pod żadnym pozorem używać do zasilania urządzeń z sieci 230V Te drobne kabelki mają izolację na 60V na dodatek bardzo wrażliwą na uszkodzenia. Te twoje oprawy nie są w żadnym wypadku bezpieczne, nie ma znaczenia że mieszkasz sam. Zapomnisz to kiedyś wyłączyć, kond dostanie zwarcia i na prawdę spalisz mieszkanie/dom. Piszę to absolutnie bez żartów. Chłopie nawet nie pisz, że masz dużo doczynienia z elektryka, bo to co tutaj odstawiłeś woła o pomstę do nieba - nie masz absolutnie żadnego pojęcia o bezpieczeństwie i zagrożeniach wynikających z odstawiania takich prowizorek. Możesz podać przykład kto tu robi dużo bardziej niebezpieczne rzeczy z oświetleniem?

Tak na prawdę to co zrobiłeś, należało by pokazywać wszystkim mówiąc jak nie należy zabierać się z takiego sprawy.

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 22:12
przez Lampka
Ja to widzę z innej strony, ale już mi się nie chce wypisywać, jak. Tyle w temacie.

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 8 listopada 2012, 22:21
przez KaszeL
Widzisz to z innej strony?! No a jak można to widzieć? Przecież bardziej się tego spierdolić nie dało. No serio. Absolutnie każdy jeden aspekt tych produkcji nadaje się na specjalną nagrodę. Wybacz, że piszę dość dosadnie - ale Ty jeszcze masz czelność pisać, że znasz się na rzeczy bo masz ileś tam lat doświadczeń. To ja nie chcę widzieć, co Ty robiłeś wcześniej. Piszesz to jako osoba interesująca się elektryką?

Żeby nie było, pisze Ci to elektryk z zawodu - z ważnymi uprawnieniami.

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 9 listopada 2012, 00:05
przez amisiek
Ja na to popatrzę inaczej, nie jako elektryk (bo nim nie jestem, nie mam uprawnień, przynajmniej na razie nie zabrałem się za ich odnowienie, zdawałem dawno temu). Patrzę jako ktoś, kto dość często ogląda mnóstwo wystawianych tutaj zdjęć. Oprócz Ciebie, Lampko, jest jeszcze jeden użytkownik tego Forum, który czasami testuje mega prowizorki. W odróżnieniu od Ciebie, ten drugi nasz Kolega stosuje porządniejsze materiały, nawet jeśli pochodzą ze złomu. Nie widziałem NIGDY by stosował karton, by wieszał rezystory takiej mocy nad plastikową kostką (!) przymocowaną do papieru, a całość gwoździem do biurka. Wprost przeciwnie, woli chassis stalowe.
Przewody telefoniczne to prawdziwa wisienka na torcie.

Jak już robisz coś tanio, to:
1. Użyj jako konstrukcji drewna, a nie papieru. Pomaluj go tanią farbą, która zmniejsza podatność na zapalenie się.
2. Kup najtańsze przewody dwużyłowe w Castoramie/OBI itp ale niech będą na 230V a nie takie coś.
3. Jeśli mocujesz rezystory, zrób to porządnie, użyj ceramicznej kostki, zamocuj rezystory tak, by nie dało się ich dotknąć. Sklej z drewna małą puszkę, tam umieść całą elektronikę.
4. Użyj oprawek do świetlówek.
5. izoluj przewody porządnie, poprawną taśmą a nie przezroczystą biurową.
6. A może użyć dedykowanych stateczników świetlówkowych? Na Allegro za grosze są.

I w ogóle to bardzo mi się ta druciarnia nie podoba. BARDZO.
Drogi Kolego, uważam, że propagowanie takich konstrukcji nie jest na miejscu... Nawet jeśli robisz "dysklejmer" itp. Naprawdę!

Re: Oświetlenie waszych pokoi/mieszkań

PostNapisane: 9 listopada 2012, 21:44
przez FOX
W 1000% zgodzę się z poprzednikami :shock:
To nie jest 12V by przymykać oko na pewne nieprawidłowości ( nawet przy 12V obawiałbym się użyć takich materiałów :!: ). Przewody telefoniczne tak jak wcześniej Kaszel napisał nie są przewidziane na 230V i nie chodzi tutaj o obciążenie i to czy się jak to określiłeś nagrzewają a samą kwestię wytrzymałości izolacji na przebicia. Z pozoru może wszytko działać jednak izolacja inaczej może zachować się przy zmianie wilgotności a dłuższe użytkowanie może być tragiczne w skutkach. Kwestia kartonu i jakiegokolwiek palnego materiału przy drewnianych meblach zostawię bez komentarza natomiast najbardziej rażącą rzeczą jest ten brak izolacji i odsłonięte części będące pod napięciem. Nigdy nie masz pewności że nikomu nic się nie stanie, jest to praktycznie nie możliwe do upilnowania bo istnieje tak wiele czynników które będą sprzyjać tragedii. Wystarczy że zapomnisz tego odłączyć albo ktoś przypadkowo to załączy i dotknie części przewodzącej, czy nawet pod nieobecnością dojdzie gdzieś to zwarcia i pożar gwarantowany.
Potrafisz budować układy- wielki szacun za rozwijania zainteresowania jednak można to robić z dużo lepszych materiałów o które wcale nie jest tak trudno. Z byle śmieci można zmontować coś co będzie bezpieczne. Same mocowanie kostek wkrętami widocznymi na zdjęciu to krok od tragedii
Nikt nie komentuje tego w sposób złośliwy by wyśmiać wygląd wizualny układów bo o gustach tutaj się nie dyskutuje, natomiast szokujące jest to pod względem bezpieczeństwa i tutaj ono jest na pierwszym miejscu!