Te ledy naprawdę miały swój urok

Można było podziwiać drucik doprowadzający prąd do struktury

Wbrew pozorom, świeciły nie najgorzej. Może nie tak silnie jak ultrajasne, ale to naprawdę było coś

Lubiłem patrzeć w "kryształek". Zrobię jeszcze później zdjęcie z większym powiększeniem, może uda się zrobić fotkę "mchu" połączeń doprowadzających prąd na górze świecącej struktury.

Niebieskie diody pojawiły się sporo później, w tym czasie, gdy kupowałem CQXP/CQYP, można było przeczytać w Młodym Techniku, że w laboratoriach udało się wytworzyć niebieskie światło...