Strona 3 z 3

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 19 sierpnia 2007, 10:31
przez rtęciówka
Musiało tak być. Poza tym w takim układzie istniała możliwość wyłączania jednej lampy o określonej godzinie.

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 19 sierpnia 2007, 14:33
przez KaszeL
Dokładnie.

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 8 lipca 2008, 22:14
przez Wysokoprezny
Kochani. Nie widzę problemu przedwczesnego zużycia się sodówki w układzie dwóch sodówek z jednym statecznikiem. Pamiętajmy, iż można zastosować tylko konfigurację, w której dwie lampy będą połączone równolegle względem siebie za jednym wspólnym statecznikiem i- UWAGA- jednym wspólnym układem zapłonowym. Dlaczego jednym układem zapłonowym? Proste- układ wyśle paczkę impulsów do lamp i któraś "zaskoczy". Układ zapł. "poczuje" przepływ prądu i zaprzestanie generowania impulsów. Ciekawski ktoś zapyta, co by się stało, gdyby zastosować jeden statecznik, ale dwa układy zapł. i dwie lampy. Pierwsza z lamp by zaskoczyła, więc siłą rzeczy druga nie zaskoczy. Jednak ukł. zapł. tej drugiej będzie "czuł" napięcie, ale bez przepływu prądu, co wymusi na nim generowanie impulsów zapłonowych bezustannie. Co się wydarzy? Przewiduję dwa możliwe scenariusze: a) jedna lampa będzie stabilnie świeciła, druga ulegnie awarii poprzez rozpylenie stopniowe wolframu z elektrod w wyniku ciągłego wysyłania przez ukł. zapł. impulsów wysokiego napięcia; b) jedna lampa będzie świeciła niestabilnie mrugając jeszcze podczas rozświecania, bo wyładowania zapłonowe w drugiej lampie będą zakłócały jej pracę.

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 8 lipca 2008, 22:34
przez cieszyn
Wysokoprezny napisał(a): Proste- układ wyśle paczkę impulsów do lamp i któraś "zaskoczy.


Z tego wniosek, że ta "któraś" to zawsze będzie losowa lampa, tak?

Ale jeżeli jedna z nich będzie miała inne parametry niż druga, to czy jedna z nich nie będzie wtedy zawsze "preferowana" do zapłonu? - wówczas cała losowość weźmie w łeb :?

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 9 lipca 2008, 16:44
przez Wysokoprezny
Nawet egzemplarze lamp tej samej serii fabrycznej będą miały mikroodchylenia wyłapywalne laboratoryjnie, więc istotnie może tak być, że jedna będzie niejako główną lampą, bo zawsze będzie reagowała pierwsza.

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 9 lipca 2008, 19:59
przez KaszeL
Ja natomiast myślę, że takie lampy będą się zużywały równomiernie. Pamiętajcie, że z biegiem czasu napięcie zapłonu lampy rośnie. Jeśli początkowo jedna lampa startowała zawsze wcześniej, to po np. roku może być już na odwrót. Z zamiast bawić się w takie dywagacje, lepiej zastosować lampę z dwoma jarznikami :)

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 10 lipca 2008, 15:52
przez Wysokoprezny
Z tym rosnącym napięciem zapłonu to też racja, tylko zapomniałem o tym :( Podobno trudno w Polsce dostać sodówki dwujarznikowe

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 10 lipca 2008, 16:21
przez KaszeL
Zgadza się, tylko niektórzy producenci robią takie lampy.

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 14 września 2010, 13:24
przez komputel
tak niektórzy mają coś takiego
ACRON 2x150W z Reduktorem
Acron 200SR1
Obrazek

Re: Redukcja mocy w oprawach z dwoma lampami

PostNapisane: 2 października 2010, 19:47
przez Jorgus
Dzisiaj mi się nudziło więc troszkę się pobawiłem...
do mojej strady ous250 dodałem drugą oprawkę,ze zdechłą sodówka piły.Do oprawy dałem nową wls250,za każdym razem odpalała ta sodówka w oprawie.Jak ją trochę poluzowałem(i po paru sek.wkręciłem)to zapalała sie ta zdechła.Jak ta zużyta zgasła,to ta w stradzie znów się zapaliła,i była ok.
Zamieniłem te sodówki miejscami,to było na odwrót .
Co ciekawe,jak dodałem drugą zdechła sodówka,to świeciły na przemian raz jedna, raz druga(jedna zawsze gasła)

niewiem dla czego ale padł mi przy tym SZ400/1 :x

A tak z mojej ciekawości,co do tych Elgowskich dławików z układem redukcji mocy...mogę poprosić o schemat :?: nie robie z tym na co dzień ,więc czasami wylatuje to i owo z głowy... :oops: