Strona 107 z 177

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 listopada 2013, 14:32
przez JeD
Mnie już oczy bolą od myślenia jak to świeci w nocy.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 listopada 2013, 19:19
przez Elektroservice
Tutaj należy się De Hajest Ałard dla projektanta tego dziadostwa.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 listopada 2013, 21:46
przez amisiek
W Skarżysku takich kandydatów do Ałarda jest więcej. Wzdłuż ulicy Armii Krajowej jakiś dekiel powiesił sodę z prymitywnym rastrem. Tak samo wali po oczach, a niewiele świeci.
Obrazek
Za to na słupie u góry jest, a jakże - Malaga.
Obrazek
Obrazek
Nie mogę znaleźć nocnych fotek z tych okolic pasażu od Wileńskiej. Były na pewno.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 01:20
przez oskard
Podobny wynalazek widziałem w Pawonkowie. Weź na google maps na strit wiu przejedź tą główną drogą przez Pawonków - tylko tam wjechali. Na dwóch słupach ŻN, na normalnych wysięgnikach, zapewne po trumnach, wiszą mleczne kule, do góry nogami właśnie, jak te wyżej. Efekt wizualny... co tu dużo mówić, ja nie wierzyłem w to co widze :mrgreen: :shock:
Na Kościańskiej w Warszawie też były cudaki takie, ale już zdjęli, słupy zdemontowali i postawili coś normalniejszego, ale nie pamiętam co. Szkoda, była niezła ciekawostka :lol:
Farysa też dobra - pseudoretro robione na warszawski pastorał, przywieszone bokiem do ŻN - to trzeba zobaczyć na własne oczy ;) :mrgreen:

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 08:31
przez amisiek
To ja miałem szczęście i przez Pawonków do okolic Opola jeździłem jeszcze przed modernizacją.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 11:12
przez slaweklampy
Myślę, że zastosowanie odbłyśnika w górnej części kuli zmniejszyłoby uciekanie światła w niebo, a tak na poważnie to do oświetlania chodników powinno się stosować metalohalogenki lub świetlówki dużych mocy.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 14:45
przez Watt
a skoro po drugiej stronie są mocne oprawy, które świecą również na chodnik, to żadne oświetlanie chodnika jest niepotrzebne ;) Odbłyśnik w kuli nic nie daje :roll: Powinno

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 17:05
przez famabud
Odbłyśnik w kuli nic nie daje

Sęk w tym, że daje. :P Dla mnie taka kula jest strawna, choć i tak wolę wszelkie oprawy z "daszkiem". ;)

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 17:14
przez amisiek
W Barcelonie widziałem kule z odbłyśnikiem u góry. O wiele mniej świeciły w niebo i po sąsiednich budynkach od naszych pospolitych kul sodowych. Także jeśli ktoś chce korzystać z kształtu kuli, to niech to robi z głową. Bo inaczej to będzie kretynizm i fotki takiego oświetlenia całkiem słusznie znajdą się poniżej...
Nadmienię, że stosowanie lamp sodowych tubularnych (i metalohalogenkowych niepowlekanych) w nieodpowiednich oprawach, które nie zmniejszają olśnienia, samo w sobie jest kretynizmem. Niezależnie od kształtu oprawy.
Twórca tych opraw i osoby, które podjęły decyzję o powieszeniu ich na świeżo wyremontowanej ulicy powinny się w piekle smażyć razem z tymi kulami.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 12 listopada 2013, 21:30
przez oskard
Oczywiście - niepowlekane lub tubularne lampy - do opraw z mlecznym lub żłobkowanym kloszem. Natomiast powlekane - do wszystkich, ale najlepiej do opraw z przezroczystym kloszem, zamiast czegoś "gołego" co będzie po oczach walić z takiej oprawy.
Zawsze denerwowało mnie jak w miejsce ORZ7 lub OUR125, na małe osiedlowe uliczki dawali nowiutkie strady sodowe. Mało oka nie wypaliło, do tego na niskich betoniaczkach, nadających się do parku. Ale jak na starość klosze stradom zmatowiały to nie jest źle. Do tego w mojej dzielnicy wiele strad i niedawno zamontowanych OUSd przerobiono na rtęciowe. Jeszcze rok temu było o co najmniej 2 oprawy sodowe więcej. Teraz ilość rtęci się zwiększa, i te strady, nie dość że zmatowiałe klosze mają, to jeszcze eliptyczną, powlekaną lampę rtęciową w środku. Światło łagodne, ale też trzeba zaznaczyć - bardzo wydajne. Normalnie baja ;)