litak1 napisał(a):Nie jest tak źle z tym rozsyłem światła wszak są to i tak bardzo małe jarzniki w porównaniu do niektórych MH czy sody. A i oprawy nie są tak wykonane że lampę mocuje się co do milimetra, to nie jest reflektor samochodowy

rzekłbym że "
niestety nie mocuje się lampy co do milimetra" - im lepiej i precyzyjniej zaprojektowany odbłyśnik tym lepsze wykorzystanie strumienia ze źródła - lepiej za. różnica już 1mm daje efekty - sam robiłem na uczelni na zajęciach w laboratorium symulacje z użyciem programu photopia. w odbłyśniku parabolicznym wysunięcie źródła o 1mm (tj. jarznik był 1mm poza ogniskiem zwierciadła) skutkowały spadkiem światłości maksmalnej ok. 4000 cd, a o 3mm - już o ok 30 000 cd. w symulacji wykorzystywane były dane źródła Philipsa CMD-T 70W.
[jak kogoś zainteresował temat, mogę podesłać sprawozdanie z projektu ;]
wracając do tematu - używanie odbłyśników złożonych z 3 kawałków blachy o odbiciu rozproszonym [!] to zupełne marnotractwo światła.. no i świecenie wszędzie, a nie tylko tam gdzie potrzeba. oprawy dobrych producentów typy schreder mają po kilka rozsyłów światłości w ramach jednej oprawy - zmienia się tylko odbłyśnik
trochę się zrobiło offtopu ;]