Strona 148 z 238

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 18:08
przez Whites86
Misiumac napisał(a):Panowie dajcie spokój, przecież to jest tylko i wyłącznie kwestia gustu. Jeśli mam być szczery to dla mnie zarówno łyżka jak i kwadratówka jest padaką, wolę nowe i w pełni sprawne SL-100, czy też naświetlacze MH i wcale się z tym nie kryję. Tym niemniej nie jest to żaden sensowny powód do sprzeczek. Wyluzujcie ;)

szczeze przyznam ze ci zazdroszczę, chciałbym aby takie nowe wynalazki mi się podobały bo przynajmniej nadal by było cos co by mnie interesowało, ale niestety tak nie jest i niepotrafie się zmusic do tego by zaczęło mi się to podobać :roll: :|

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 19:08
przez Marvin24
Strad (Zdrad :P) nie lubię, bo był taki okres, że często :mrgreen: wrzucano je w miejsce OURW. Zaś nowe oprawy - cóż rzadko się zdarza, żeby mi jakaś podeszła i najczęściej nie są to te najczęściej spotykane

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 19:10
przez JeD
Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ? :cry:, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre :)

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 19:59
przez Witeku
XXXJeDXXXX napisał(a):Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ? :cry:, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre :)
Wtedy będziesz miał inne klasyki do lubienia, zazwyczaj docenia się coś, jak to znika :P Jeszcze polubisz malagi i sodę :P

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 20:06
przez Whites86
Witeku napisał(a):
XXXJeDXXXX napisał(a):Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ? :cry:, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre :)
Wtedy będziesz miał inne klasyki do lubienia, zazwyczaj docenia się coś, jak to znika :P Jeszcze polubisz malagi i sodę :P

w moim przypadku z pewnoscia tak nie będzie ;) to najgorsze możliwe światło nie będę za nim tesknił

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 20:11
przez Witeku
Whites86 napisał(a):
Witeku napisał(a):
XXXJeDXXXX napisał(a):Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ? :cry:, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre :)
Wtedy będziesz miał inne klasyki do lubienia, zazwyczaj docenia się coś, jak to znika :P Jeszcze polubisz malagi i sodę :P

w moim przypadku z pewnoscia tak nie będzie ;) to najgorsze możliwe światło nie będę za nim tesknił
A niedawno były tutaj wklejane artykuły, kiedy wprowadzano sodę. Wtedy rtęć była postrzegana jako ta zła - trupia, słaba ;) Postrzeganie świata się zmienia ;)

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 20:15
przez Whites86
Witeku napisał(a):A niedawno były tutaj wklejane artykuły, kiedy wprowadzano sodę. Wtedy rtęć była postrzegana jako ta zła - trupia, słaba ;) Postrzeganie świata się zmienia ;)

ja rtęci nigdy nie postrzegałem jako złej trupiej i ogolnie be, nawet jako dzieciak się dziwiłem jak to możliwe ze dobre biale swiatło jest zmieniane na tak beznadziejne i pomarańczowe które w dodatku swieci słabiej i gorzej wszystko wygląda (zmieniono u mnie rtec 250W na sode 70W)

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 8 kwietnia 2013, 20:50
przez trojmiejski
Mimo, że rtęć ma gorsze oddanie barw niż większość świetlówek to i tak jest to lepiej niż Ra=25 dla sody, kiepsko można się czuć przebywając pod rtęciówą 125W na wysokim słupie lub pod dobitą 250W, dobrze było przy świeżych 250W, 400W i wyżej oraz gdy jest światło pochodzące z wielu lamp blisko siebie, przykładowo dwudziestu rtęciów 250W z kwiata z 10 OURW2250, chociaż byłem jeszcze mały gdy nastąpiła konwersja kwiatów w Gdyni z 10 OURW2250 na 6 SGS203 to pamiętam ten zmierzch rtęciów na kwiatach, jak na Śląskiej sodowe światło z pierwszego przekonwertowanego kwiata mieszało się ze światłem nieprzekonwertowanych sąsiadów, jak Władysława IV była wtedy jednocześnie całościowo remontowana i tymczasowo na czas remontu były na kwiatach tylko dwie oprawy sodowe (tu przy okazji mam mgliste wrażenie, że były to oprawy inne niż SGS). Tak czy siak w warunkach ulicznych światło było wystarczające, było po światłem o tyle przyjemnym, że bez wątpliwości białym.

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 9 kwietnia 2013, 08:47
przez Marvin24
Przyznam się bez bicia - za światłem świetlówek nie przepadam. Kojarzy mi się z to siermiężną komuną (wiem, wiem - tylko bez polityki!) z jednej, prosektorium z drugiej strony. Mam jednak pewien sentyment do naszych rurkowców. Jeżeli chodzi o światło rtęcioowe, to ma ono jednak ciut inną, cieplejszą barwę - nie ma właśnie tego elementu trupiobladego.
Co do starych opraw - przecież do cholery można chyba było kontynuować ich produkcje stopniowo unowocześniająć przy jednocześnym zachowaniu ich kształtów. Mogłyby z powodzeniem do dziś funkcjonować choćby na drogach osiedlowych zamiast ohydnych Malag, czy niektórych Thornów. Naprawdę - piszcie, co chcecie, ale OURW i Łychy były jedyne w swoim rodzaju. Nie wspominam już nawet o przewieszkowcach, bo to inna kategoria.

Re: Zdumiewające duety

PostNapisane: 13 kwietnia 2013, 17:33
przez trojmiejski