Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 18:08
przez Whites86
Misiumac napisał(a):Panowie dajcie spokój, przecież to jest tylko i wyłącznie kwestia gustu. Jeśli mam być szczery to dla mnie zarówno łyżka jak i kwadratówka jest padaką, wolę nowe i w pełni sprawne SL-100, czy też naświetlacze MH i wcale się z tym nie kryję. Tym niemniej nie jest to żaden sensowny powód do sprzeczek. Wyluzujcie

szczeze przyznam ze ci zazdroszczę, chciałbym aby takie nowe wynalazki mi się podobały bo przynajmniej nadal by było cos co by mnie interesowało, ale niestety tak nie jest i niepotrafie się zmusic do tego by zaczęło mi się to podobać

Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 19:08
przez Marvin24
Strad (Zdrad

) nie lubię, bo był taki okres, że często

wrzucano je w miejsce OURW. Zaś nowe oprawy - cóż rzadko się zdarza, żeby mi jakaś podeszła i najczęściej nie są to te najczęściej spotykane
Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 19:10
przez JeD
Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ?

, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre

Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 19:59
przez Witeku
XXXJeDXXXX napisał(a):Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ?

, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre

Wtedy będziesz miał inne klasyki do lubienia, zazwyczaj docenia się coś, jak to znika

Jeszcze polubisz malagi i sodę

Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 20:06
przez Whites86
Witeku napisał(a):XXXJeDXXXX napisał(a):Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ?

, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre

Wtedy będziesz miał inne klasyki do lubienia, zazwyczaj docenia się coś, jak to znika

Jeszcze polubisz malagi i sodę

w moim przypadku z pewnoscia tak nie będzie

to najgorsze możliwe światło nie będę za nim tesknił
Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 20:11
przez Witeku
Whites86 napisał(a):Witeku napisał(a):XXXJeDXXXX napisał(a):Ja się boję co ma mi się podobać za 10 lat jak już wszystko wytną ?

, jedynie malaga 1 duża i strada nie są złe, sellenium i onyx oraz WSL-8 też dobre

Wtedy będziesz miał inne klasyki do lubienia, zazwyczaj docenia się coś, jak to znika

Jeszcze polubisz malagi i sodę

w moim przypadku z pewnoscia tak nie będzie

to najgorsze możliwe światło nie będę za nim tesknił
A niedawno były tutaj wklejane artykuły, kiedy wprowadzano sodę. Wtedy rtęć była postrzegana jako ta zła - trupia, słaba

Postrzeganie świata się zmienia

Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 20:15
przez Whites86
Witeku napisał(a):A niedawno były tutaj wklejane artykuły, kiedy wprowadzano sodę. Wtedy rtęć była postrzegana jako ta zła - trupia, słaba

Postrzeganie świata się zmienia

ja rtęci nigdy nie postrzegałem jako złej trupiej i ogolnie be, nawet jako dzieciak się dziwiłem jak to możliwe ze dobre biale swiatło jest zmieniane na tak beznadziejne i pomarańczowe które w dodatku swieci słabiej i gorzej wszystko wygląda (zmieniono u mnie rtec 250W na sode 70W)
Re: Zdumiewające duety

Napisane:
8 kwietnia 2013, 20:50
przez trojmiejski
Mimo, że rtęć ma gorsze oddanie barw niż większość świetlówek to i tak jest to lepiej niż Ra=25 dla sody, kiepsko można się czuć przebywając pod rtęciówą 125W na wysokim słupie lub pod dobitą 250W, dobrze było przy świeżych 250W, 400W i wyżej oraz gdy jest światło pochodzące z wielu lamp blisko siebie, przykładowo dwudziestu rtęciów 250W z kwiata z 10 OURW2250, chociaż byłem jeszcze mały gdy nastąpiła konwersja kwiatów w Gdyni z 10 OURW2250 na 6 SGS203 to pamiętam ten zmierzch rtęciów na kwiatach, jak na Śląskiej sodowe światło z pierwszego przekonwertowanego kwiata mieszało się ze światłem nieprzekonwertowanych sąsiadów, jak Władysława IV była wtedy jednocześnie całościowo remontowana i tymczasowo na czas remontu były na kwiatach tylko dwie oprawy sodowe (tu przy okazji mam mgliste wrażenie, że były to oprawy inne niż SGS). Tak czy siak w warunkach ulicznych światło było wystarczające, było po światłem o tyle przyjemnym, że bez wątpliwości białym.
Re: Zdumiewające duety

Napisane:
9 kwietnia 2013, 08:47
przez Marvin24
Przyznam się bez bicia - za światłem świetlówek nie przepadam. Kojarzy mi się z to siermiężną komuną (wiem, wiem - tylko bez polityki!) z jednej, prosektorium z drugiej strony. Mam jednak pewien sentyment do naszych rurkowców. Jeżeli chodzi o światło rtęcioowe, to ma ono jednak ciut inną, cieplejszą barwę - nie ma właśnie tego elementu trupiobladego.
Co do starych opraw - przecież do cholery można chyba było kontynuować ich produkcje stopniowo unowocześniająć przy jednocześnym zachowaniu ich kształtów. Mogłyby z powodzeniem do dziś funkcjonować choćby na drogach osiedlowych zamiast ohydnych Malag, czy niektórych Thornów. Naprawdę - piszcie, co chcecie, ale OURW i Łychy były jedyne w swoim rodzaju. Nie wspominam już nawet o przewieszkowcach, bo to inna kategoria.
Re: Zdumiewające duety

Napisane:
13 kwietnia 2013, 17:33
przez trojmiejski