Strona 74 z 442

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 17 października 2008, 21:16
przez cieszyn
neon44 napisał(a):to jest robota fanatyka oświetlenia :mrgreen:


Podoba mi się taka determinacja: - a co tam będę wchodził na słup po oprawę, sie weźnie i słup do mieszkania przychyli i po sprawie :lol: :lol:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 19 października 2008, 21:36
przez cieszyn
Warszawa, ul. Malborska na wprost takiej dość dużej podstacji trafo. Tam pokazywałem niedawno "krótką serię"
Foty opraw oświetlających tą podstację czy rozdzielnię też pokażę - no właśnie, jak mam prawidłowo nazywać to miejsce ?? Może będzie łatwiej, jak już pokażę foty z tego miejsca

A teraz wspomniana łycha, nieco zmasakrowana - czym? A kto to może wiedzieć :roll: :? :cry:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

I na koniec pozostałe lychy z tego miejsca, stojące w jednym rzędzie z tą pobitą:

Obrazek

Obrazek

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 19 października 2008, 21:44
przez Michal
Biedna łyżka oberwała pewnie jakąś grubą gałęzią.Swietne zdjęcia.

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 19 października 2008, 21:54
przez cieszyn
Michal napisał(a):Biedna łyżka oberwała pewnie jakąś grubą gałęzią.Swietne zdjęcia.


Dzięki Michale!

Jakoś mi tak zawsze smutno, jak widzę oprawy w takim stanie
W końcu zwykli ludzie nie zastanawiają się wogóle nad tym, co im tam wieczorem na ulicach świeci - bo ma świecić i już!
Tymczasem taka łycha odwaliła przez lata kawał dobrej, lightingowej roboty, no i co ją za to spotkało ? :roll:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 19 października 2008, 22:02
przez Luk
Kto wie, może zamiast tej uszkodzonej łyżki powieszą nową sodową oprawę :?:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 19 października 2008, 22:38
przez cieszyn
Luk napisał(a):Kto wie, może zamiast tej uszkodzonej łyżki powieszą nową sodową oprawę :?:


A fe, wypluj te słowa ! ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 20 października 2008, 17:49
przez swietlik
cieszyn napisał(a):
Michal napisał(a):Biedna łyżka oberwała pewnie jakąś grubą gałęzią.Swietne zdjęcia.


Dzięki Michale!

Jakoś mi tak zawsze smutno, jak widzę oprawy w takim stanie
W końcu zwykli ludzie nie zastanawiają się wogóle nad tym, co im tam wieczorem na ulicach świeci - bo ma świecić i już!
Tymczasem taka łycha odwaliła przez lata kawał dobrej, lightingowej roboty, no i co ją za to spotkało ? :roll:


Cieszyn powinien się cieszyć, że takie łychy jeszcze tam są i pewnie świecą w nocy :!: :P
Ewidentnie oprawa dostała z góry czymś. Hmm..... a może usiadł na niej jakiś ogromny ptak :?: :?:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 20 października 2008, 18:36
przez FOX
a może usiadł na niej jakiś ogromny ptak :?: :?:

pingwin :lol: bez przesady :)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 20 października 2008, 22:17
przez cieszyn
Chyba jak obcinali gałęzie albo w czasie burzy, jakiś gruby konar lecąc w dól, po drodze ją nieco popieścił :lol: ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 21 października 2008, 07:23
przez DocBrown
Nie jest tak źle z tą ORZetką, dałoby się ją wyprostować i będzie git :)