bmisilo napisał(a):Farciarz z Ciebie mi w castroramie w Rzeszowie nawet zaglądnąć nie pozwolili ochroniarz biegł w moją stronę i że nic nie wolno ruszać tylko coś wrzucić do utylizacji. Chora polityka ekologii zamiast dać coś komuś z czego będzie miał pożytek to robią problem. A tesla fajna.
To chyba miałeś akurat pecha, bo zwykle nie robią problemów. Z resztą takie durne podejście ochroniarzy da się łatwo obejść, wystarczy zaczekać, aż pójdzie i przejrzeć co jest, albo go przegadać. W gliwickiej castoramie zwykle ochroniarza nie ma przed kasami lub stoi gdzieś schowany, ale parę razy jak miałem szczęście go "spotkać" to też coś tam zaczynał smęcić, ale ja pokazałem mu kartkę z wizerunkiem SL, których szukałem i w końcu odpuścił. W niektórych Castoramach czy leroyach pojemniki są przezroczyste lub mają szybkę i widać z boku co w środku leży.
Jeżeli pojemnik masz ot tak wystawiony jak w sklepie, to zawsze znajdzie się jakaś chwila, żeby tam zajrzeć. Nie poddawaj się

Czasem oprócz zwykłego współczesnego chłamu można tam znaleźć naprawdę rzadkie rarytasy
