trojmiejski napisał(a):Pomarańczowe filamenty Osram 2,5W:
(...)
LED w kształcie podwójnej helisy DNA:
(...)
Filamenty w barwionych bańkach spotykałem nieraz w różnych kolorach, także niebieskie, zielone, czerwone, ale oprócz tego w handlu dostępne są żarniki filamentowe, które same w sobie emitują światło o takich barwach ze wzgledu na zastosowany luminofor. Ja stosowałem takie kolorowe żarniki konstruując tego typu ledówki już 8 lat temu, można fajne konstrukcje robić, a barwienie bańki na pomarańczowo przy użyciu czerwonych filamentów daje efekt świetlny jak stare neonówki tlące.
Niektóre filamenty, takie jak zielone i niebieskie (które same w sobie emitują takie kolory) nie mają luminoforu wcale - po prostu są tam użyte diody o takiej barwie. Dziwi mnie tylko że bursztynowe filamenty robione są na siłę z użyciem pomarańczowego luminoforu - nie prościej byłoby po prostu użyć chipy, które naturalnie emitują takie światło? Obecnie bursztynowe i żółte diody o własnym kolorze też występują już przecież o znaczącej wydajności świetlnej...
Co do ledówki w kształcie DNA to jest to ciekawa konstrukcja podświetlona światłowodowo, gdzie diody podświetlają wygięty kawałek plexi z wygrawerowaną strukturą. Ta sama technologia, którą stosuje się m.in. do paneli LED tylko zamknięta w szklanej bańce o danej strukturze i kształcie.
Ten LED z chińczyka to chyba jakiś relikt, ze zdjęcia wygląda jeszcze na użycie diod THT, obecnie już sporadycznie stosowanych, chyba głównie w lampkach solarnych.